Temat dla każdej kategorii konkursu brzmiał „Żuławy to Mój świat”. Poziom konkursu był bardzo wyrównany. Wpłynęło wyjątkowo dużo prac plastycznych o wysokim poziomie artystycznym. W wielu pracach w piękny sposób ujęto wartości dziedzictwa architektonicznego Żuław. Jury zwróciło uwagę na ciekawość z jaką młody człowiek odszukuje w swoim środowisku rożnorodności przyrody i architektury regionalnej.
Jury w poszczególnych kategoriach kierowało się przy ocenie następującymi kryteriami: podjęcie tematu, spójność przekazu, pełna poprawność językowa, pomysłowość oraz estetyka wykonanej pracy.
Jury nagrodzono następujące prace w poszczególnych kategoriach:
Poezja:
1 miejsce: Dominika Firyn – O Żuławach
Proza:
1 miejsce: Natalia Madej – Zażu….”
Zwyciężczyniom gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów!
Nagrody wreczono 30.04.2015 w ŻPH w Nowym Dworze Gdańskim.
I miejsce w kategorii poezja
- O Żuławach
Idąc przez czarne pola
Przechodząc przez zieloną ziemię
Wdycham jedyne takie powietrze
Poznając unikalną historię
Zwiedzając domy podcieniowe
Przemierzam Żuławy
Wysłuchując legend i historii
Czytając książki i poezję
Dotykam duszy mojego domu
Oglądając obrazy żuławskie
Trzymając w dłoni ołówek
Chcę się włączyć do tej kultury
Zapamiętując mądre słowa
Powtarzając dawne kroki
Przenoszę się w stare czasy
Widząc zieleń trawy
Grzejąc się w złocie gwiazd
Wiem, że to tylko tutaj, tylko raz
autor: Dominika Firyn
I miejsce w kategorii proza
-
Zażu….
Zażuławieni – zamieszkujący, przyżuławieni – przywiązani, zżuławieni – zżyci. Mogłabym stworzyć wiele wyrazów posługując się zasadami polskiego słowotwórstwa, dodając i mnożąc przedrostki , nadając słowom nowe znaczenia, ale które z nich opiszą nasze uczucia i emocje? Jedno czy wszystkie?
Żuławy.
Nieduży względem całego kraju obszar przypominający kształtem trójkąt. Kopnięty trójkąt. Podmokły, kopnięty trójkąt, ale, mimo takiego porównania, jakże piękny trójkąt. To u nas bociany klekoczą najgłośniej, u nas krowy dają najlepsze mleko, u nas rosną najlepsze i najzdrowsze warzywa i owoce. Tylko u nas kamienie, rośliny, a nawet woda potrafią opowiadać historię, której nie pamięta nawet najstarszy człowiek świata. Tylko u nas snuje się opowieści z pradawnych czasów przekazywane z pokolenia na pokolenie. Mam nadzieję, że każdy z was zna legendę o powstaniu Żuław. Przecież to ręka Boga przyczyniła się do istnienia tego terenu: „(…)Wygładzał, wyrównywał, głaskał tę ziemię z uśmiechem tajemniczym na twarzy, ale i z zadumą… Powstały z tego Żuławy. Kraina płaska, wygładzona ręką boską, z tajemniczymi mgłami, pogodnymi zachodami słońca, z zadumaniem wśród wierzb płaczących.”1.
Można zatem powiedzieć, że jesteśmy nieziemskimi Żuławianinami, zamieszkującymi nieziemski teren – kolejny cud świata. Rozśpiewane łąki i pola , przeróżne ptactwo, urozmaicone lasy niezliczoną ilością zwierząt, spokojna woda, która rzeźbi krajobraz. Żuławy kojarzą mi się z ostoją spokoju, odpoczynku. Przechadzając się po ukrytych ścieżkach, musisz się choćby na chwilę zatrzymać i to nie z powodu wstąpienia w
błoto. To przez widok, który rzecz jasna zachwyca. On nie może nie zachwycać. Nikt nie może przejść obojętnie przez miejsca, których nie znajdziemy w żadnych innych zakątkach świata. To miejsce jedyne w swoim rodzaju. Nie można pominąć charakterystycznych domów, które chyba sam Bóg stworzył, bo są na tej ziemi tyle czasu i jeszcze nie skończyły swego żywota. Dom podcieniowy – (własna definicja) ogromny budynek, którego pierwsze piętro wsparte jest na kolumnach, bo ludzie byli zbyt leniwi, żeby w pełni wybudować parter. Ściany domu ozdobione są drewnianymi deskami ułożonymi w kwadrat albo trójkąty (jak kto woli) dla specjalnego podkreślenia ważności tego budynku… Czy już czujesz się zażuławiony?
Przypisy:
1. Internet
autor: Natalia Madej























Dzisiaj : 216
Wczoraj : 285
W tym miesiacu : 6906
W tym roku : 33576
Liczba On-line : 2